Polecamy

Zbigniew Zaborski wziął udział w seminarium czarnych pasów w Dojo – Stara Wieś (FOTO)

Od 27 do 29 kwietnia 2018 trwało seminarium czarnych pasów i kurs sędziowski w Centrum Japońskich Sztuk Walki w Starej Wsi koło Przedborza.

W seminarium wzięło udział około 200 karateka posiadaczy czarnych pasów 1 Dan,. 2 Dan, 3 Dan, 4 Dan, 5 Dan, 6 Dan, 7 Dan, 8 Dan z całej Polski i kilkunastu krajów Europy, a między innymi z Niemiec, Austrii, Rumunii, Węgier, Szwecji, Ukrainy, Mołdawi, Białorusi, Czech, Anglii, Słowacji, Hiszpanii, Danii, Litwy, Holandii, Belgii..

Ze Skarżyskiego Klubu Sportów Walki „Kyokushin-Karate” wziął udział sensei Zbigniew „Zaborek” Zaborski trener sztuk walki posiadacz trzeciego czarnego pasa.

Seminarium prowadziły legendy europejskiego i światowego karate: Howard Colins 8 Dan Szwecja, Furko Kalman 8 Dan Węgry, Michael Soderkvist 7 Dan Szwecja, Brain Fitkin 8 Dan Szwecja, Jan Bulow 7 Dan Dania, Jesus Talan 6 Dan Hiszpania, Aleksander Goincharenko 5 Dan Ukraina, Remigiusz Karpiński 6 Dan Polska Prezes PFKS

Plan seminarium sporządził shihan Jan Bulow 7 Dan Dania. Wyjątkowa japońska sceneria Dojo Stara Wieś, wielu uczestników z wysokimi stopniami, legendarni europejscy shihan, wszystko to razem pozwoliło na stworzenie wyjątkowej atmosfery. Od blisko 25 lat w Europie nie odbyło się podobne wydarzenie.

Seminarium podzielone było na bloki tematyczne: kurs, sędziowski i trening kata oraz samoobrony i taktyki walki. Codziennie odbywały się trzy treningi i jeden kurs sędziowski. Tak było przez trzy dni. Uczestnicy seminarium byli podzieleni na grupy: I grupa I i II Dan, druga grupa III i IV Dan oraz trzecia grupa V Dan i wyższe stopnie. Za każdym razem zmieniał się prowadzący trening w grupie.

Podczas seminarium odbyły się również dwie sesje odświeżajace przepisy i zagadnienia sędziowania, które prowadzili shihan Michael Soderkvist i Aleksander Goncharenko, w których uczestniczyło 96 osób w tym sensei Zbigniew “Zaborek” Zaborski 3 Dan ze Skarżyskiego Klubu Sportów Walki “Kyokushin-Karate”.

Celem seminarium było przygotowanie karateka do egzaminów na wyższe stopnie oraz podniesienie kwalifikacji sędziowskich. Niedziela 29 kwietnia była ostatnim dniem zajęć. W tym dniu odbyły się dwa treningi z których ten drugi zakończony został wręczeniem uczestnikom stosownych dyplomów oraz odbyła się sesja zdjęciowa.

To było ciężkie, ale wspaniałe seminarium szkoleniowe, trenerzy, shihan, sensei legendy światowego karate z ogromnym doświadczenie dzielili się swoimi umiejętnościami i wiedzą z uczestnikami seminarium.

Każdy z nas wyznacza własną drogę karate, dla jednych, przynajmniej do pewnego wieku, jest to bardziej sport, dla innych ważniejsza jest sztuka, tradycja etykieta i inne wartości. Jednak wszyscy utożsamiamy się osobą sosai Masutatsu Oyamy, z Japonią lub mistrzami, którzy od lat podążają drogą karate wyznaczoną przez sosai Oyamę. Bez wątpienia takimi mistrzami są shihan Fitkin, Collins, Furko. Tak jak wielu karateków może szczycić się wspólnym treningiem z Sosai Oyamą, tak Ci którzy już nie mogą tego doświadczyć, będą szczycić się w przyszłości treningami, spotkaniem z shihan Fitkinem, shihan Collinsem czy shihan Furko I ja do tych osób należę.

Uczestnictwo w europejskim seminarium, dla wszystkich dało taką możliwość. Wszyscy mogliśmy obserowować sędziwych starszych panów z trudem wchodzących kamiennymi ścieszkami w górę do Dojo, jak również ich przemianę w energicznych shihan po założeniu kimon. Wielki szacunek dla nich i podziw za wiedzę, umiejetności za podejście do każdego uczestnika.

Na respekt zasługuje również uczestnictwo kilku ponad sześćdziesięcioletnich shihan i sensei, którzy pomimo wieku, widocznych problemów zdrowotnych, wytrwali seminarium trenując ze wszystkimi, udowadniając tym, że nie ma żadnych barier dla treningu karate, że ważniejsza jest sama obecność, możliwość wykonania silnego tsuki, kiedy wiek i zdrowie nie pozwala na wykonanie efektownego mawashi jodan.

Wróciłem zmęczony, ale szczęśliwy, bowiem mało kto ma zaszczyt spotkać na swojej drodze karate legendy tej dyscypliny sportu jak Brian Fitkin czy Howard Colins. Posiadłem bogatą wiedzę od tych wspaniałych karateka. Trener który uważa, że wszystko umie wszystko wie oznacza to tyle, że mało umie mało wie, a więc nauki nigdy za wiele. Wychodzę z założenia że ciągle należy się dokształcać i uczyć I ja to robię, a jeśli człowiek uczy się od najlepszych to tylko dla jego dobra. Wykorzystam nabytą wiedzę w szkoleniu swoich podopiecznych dla osiągania jeszcze lepszych wyników sportowych, a także nabytą wiedzę sędziowską w Mistrzostwach Europy, które odbędą się 10-11 maja we Wrocławiu, bowiem zostałem zakwalifikowany do międzynarodowego składu sędziowskiego na tych mistrzostwach.

Z pewnością było to historyczne seminarium oraz to, że seminarium to przejdzie do historii europejskiego karate.

Wszystkich chcących trenować pod moim okiem w prowadzonym przeze mnie najlepszym klubie sportów walki serdecznie zapraszam. Każdego otoczę przyjaźnią miłą i ciepłą atmosferą, a przede wszystkim profesjonalizmem.

Zapisy pod numerem telefonu: 601206812. Prowadzę Karate, K-1, a także zajęcia dla Pań w postaci TAE-BO, czyli zajęć tanecznych z używaniem elementów boksu, kickboxingu, karate i yogi.

ZZ

powrót na górę

Kronika policyjna

Sport

Menu

Polecamy

Social media